Scenarzysta Charlie Kaufman ("Adaptacja", "Być jak John Malkovich") przyzwyczaił nas do tego, że jego filmy to nie lekkie, łatwe i przyjemne propozycje dla każdego. Choć wiele w nich humoru, strukturę opowieści Kaufmana można raczej określić jako szaloną zabawą z danym gatunkiem i z wyobraźnią widza. Nie inaczej jest i z "Zakochanym bez pamięci". Wbrew zapewnieniom dystrybutora nie jest to typowa komedia romantyczna, tudzież, co sugeruje niezbyt trafiony polski tytuł, ckliwy melodramat. Jeśli nie jesteście ciekawi eksperymentów, będzie wam ciężko czerpać z filmu prawdziwą przyjemność. W "Zakochanym Bez Pamięci" roi się od gwiazd. Joela zagrał Jim Carrey, zaś Clementine, Kate Winslet. Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że wywiązali się ze swoich ról bardzo dobrze. Carrey zagrał w tym filmie jedną ze swoich najpoważniejszych ról. Podczas oglądania jego miny nie będzie nam się chciało śmiać, ani nie będziemy oczekiwać wygłupów, z których pamiętamy go w "Głupim i Głupszym" czy też "Ace Ventura". To świadczy tylko o tym, że Jim Carrey jest nie tylko dobrym komikiem ale i niesamowitym aktorem, który potrafi całym sobą i z wielkim zaangażowaniem wcielić się w każdą zaakceptowaną przez siebie postać. Również Kate Winslet poczyniła ogromne postępy. Zazwyczaj grała albo w dramatach albo ckliwych romansidłach, które ukazywały ją z bardzo wrażliwej strony. Teraz stworzyła kreację zupełnie odmienną od wcześniejszych. Zadziorna, z pazurem, rozkapryszona, dbająca o swoje dobro, ale nie zmieniająca własnego zdania.
czwartek, 17 czerwca 2010
Zakochany Bez Pamięci
Scenarzysta Charlie Kaufman ("Adaptacja", "Być jak John Malkovich") przyzwyczaił nas do tego, że jego filmy to nie lekkie, łatwe i przyjemne propozycje dla każdego. Choć wiele w nich humoru, strukturę opowieści Kaufmana można raczej określić jako szaloną zabawą z danym gatunkiem i z wyobraźnią widza. Nie inaczej jest i z "Zakochanym bez pamięci". Wbrew zapewnieniom dystrybutora nie jest to typowa komedia romantyczna, tudzież, co sugeruje niezbyt trafiony polski tytuł, ckliwy melodramat. Jeśli nie jesteście ciekawi eksperymentów, będzie wam ciężko czerpać z filmu prawdziwą przyjemność. W "Zakochanym Bez Pamięci" roi się od gwiazd. Joela zagrał Jim Carrey, zaś Clementine, Kate Winslet. Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że wywiązali się ze swoich ról bardzo dobrze. Carrey zagrał w tym filmie jedną ze swoich najpoważniejszych ról. Podczas oglądania jego miny nie będzie nam się chciało śmiać, ani nie będziemy oczekiwać wygłupów, z których pamiętamy go w "Głupim i Głupszym" czy też "Ace Ventura". To świadczy tylko o tym, że Jim Carrey jest nie tylko dobrym komikiem ale i niesamowitym aktorem, który potrafi całym sobą i z wielkim zaangażowaniem wcielić się w każdą zaakceptowaną przez siebie postać. Również Kate Winslet poczyniła ogromne postępy. Zazwyczaj grała albo w dramatach albo ckliwych romansidłach, które ukazywały ją z bardzo wrażliwej strony. Teraz stworzyła kreację zupełnie odmienną od wcześniejszych. Zadziorna, z pazurem, rozkapryszona, dbająca o swoje dobro, ale nie zmieniająca własnego zdania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz